Na niepogodę ciepły pled.


  

Długie wieczory sprzyjają wymyślaniu sobie nowych celów. Ja tym razem pocięłam kilka swetrów i uszyłam pled a może narzutę? Dodatkowo z dużego swetra wyszła poduszka. Pled wyszedł w rozmiarach 160 x 200cm . Całkiem spory więc może spełniać różne zadania.
                            






Całkiem zgrabny komplet.
Miłego patchwokowania.

4 komentarze:

  1. Śliczny pled i poduszka! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy02:06

    Jest cudny!!!
    L

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziewczyny zbierajcie sweterki to uszyję Wam piękny pled:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy05:58

    Oj, Mariolka, Ty moje Słoneczko! Już się zabieramy za zbieranie. Ciuchlandy drżyjcie!!!
    L

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny i zapraszam.