Rodzinne pielesze.

Najbardziej w starych pościelach urzekają mnie wyhaftowane inicjały. To takie romantyczne. Następnie to troczki i te cudowne guziki obciągane tkaniną. Mnie się trafiła piękna poduszka z moimi inicjałami i przepięknym haftem. Na dodatek w cudownym  odcieniu naturalnego lnu lekko rozjaśnionego.
Natomiast chusteczki są tak lekkie jak piórko. Niektóre obrabiała szydełkiem moja babcia. Ciesze sie z tych skarbów.

















 Do miłego

Zaproszenie

Chciałam zaprosić wszystkich do odwiedzenia mojego nowego bloga o zupełnie odmiennej tematyce. Być może uda mi się nieco was  zaskoczyć. Miłej lektury.





Magia zapinek do pończoch.

W ostatnich moich przeszukiwaniach  zakamarków domu rodzinnego wpadło mi w ręce pudełeczko z jakże nietypowym asortymentem. Z sentymentem popatrzyłam na zawartość ponieważ pamiętam jak używała je moja mama:)








Do miłego.

Letnie zbiory

A oto efekt letnich wyjazdów na jarmarki staroci i buszowanie po różnych dziwnych miejscach. Czasami wpadają mi w ręce naprawdę perełki. Ostatnimi czasy wzór cebulowy na ceramice stał się moim ulubionym. 




Ostatnio również zajrzałam do Starego Młyna k. Łodzi . Polecam to miejsce http://woodart.com.pl/starymlyn/galeria.html ze względu na produkty jak i na obsługę.
Do miłego.

Wspomnień czar.

Sentyment do tego co było a szczególnie jeżeli to się kojarzy bardzo miło jest we mnie nader silny. Nie mogłam się oprzeć takiej zastawie.



Do miłego.