Sezon rowerowy otwarty:)






















Miłego poniedziałku     

8 komentarzy:

  1. OOOOO!!! To mi sie podoba!!!
    Uwielbiam jazde na rowerze. To kiedy organizujemy jakis wypad na dwoch kolkach napedzanych miesniami?

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak tylko wrócisz możemy wybrać się na cały dzień:)
    Śnieg stopniał, leśne dróżki się zazielenią..... a z leśnej dróżki w boczną dróżkę... tam jest czasem uroczo;)

    OdpowiedzUsuń
  3. NA ROWEREK ...A POTEM NA KAWKĘ Z TAKIEJ CUDNEJ FILIŻANKI;-)))POZDRAWIAM CIEPLUTKO.

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy05:57

    Cudna ta filiżanka!!! L

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mnie urzekł ten rowerek, nie mogłam sobie odmówić:)

    OdpowiedzUsuń
  6. to ja juz nie moge sie doczekac powrotu w rodzinne strony !!! Lasow u nas dostatek - bocznych drozek tym bardziej :) A kawa w termos - do wypicia podczas postoju. Filizanki tez mozna bezpiecznie przewiezc :)

    OdpowiedzUsuń
  7. można , można... ale roztaczasz wizje- a Ciebie tak pięknie. Aż się chce już do tego polskiego lasu;) Kończ ten remont , buziak dla męża i przyjeżdżaj. Nie wiem czy się teraz nie naraziłam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. za miesiac i pare dni jestem! Oczekuje wspanialej pogody i wspanialej zabawy po tych lesnych drozkach :D A co do narazenia sie - spoko - wszystko kul :) buziak wynagrodzil smutek :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny i zapraszam.