Koszule z regionu opoczyńskiego.

Ostatnimi czasy udało mi się sfotografować kilka bardzo starych koszul. Każda z nich ma ponad 100 lat. Są uszyte ręcznie z ręcznie utkanego na krosnach lnu. Przepięknie haftowane z kościanymi guzikami. Dodatkowo  kołnierze i mankiety obrabiane były szydełkiem. Obecnie już nikt tak nie haftuje. W takich chwilach zastanawiam się nad ponadczasowością kolorystyki i wzornictwa. Nad tym,że kobiety dostawały takie koszule jako wiano i służyły im przez całe życie.Czasem nawet przechodziły na następne pokolenie. A wzory są nadal godne pozazdroszczenie. Niejeden projektant chciałby aby jego dzieło było tak ponadczasowe .



































































                                                                                                       Do miłego   

5 komentarzy:

  1. uwielbiam te wszystkie "stare szmaty" za każdy detal, za pracę w nie włożone i za szacunek jakimi je otaczano... wiesz Mariolko, cieszę się, że należymy do grona tych ludzi, którzy potrafią się tym zachwycać i widzą to prawdziwe piękno, ściskam Kochana moocnooo ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdobienia,subtelne,delikatne :) Zapraszam dziś do mnie choć na moment.Pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka dokladnosc, precyzja, co z szycie, haftowanie i szydelkowanie...to sa prawdziwe arcydziela! bardzo piekne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z Tobą w zupełności, pomyśleć,że przez tyle lat nie było enzymów do prania ani innych cudownych
    środków a one wciąż zachwycają bielą i nasyceniem kolorów haftów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę tu trochę pobuszować, bo takie fajne rzeczy pokazujesz. Stare hafty zawsze mnie urzekały. Teraz to duża rzadkość, choś są osoby, które na przekór zabieganiu haftują cuda. Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny i zapraszam.