Koszule z regionu opoczyńskiego.

Ostatnimi czasy udało mi się sfotografować kilka bardzo starych koszul. Każda z nich ma ponad 100 lat. Są uszyte ręcznie z ręcznie utkanego na krosnach lnu. Przepięknie haftowane z kościanymi guzikami. Dodatkowo  kołnierze i mankiety obrabiane były szydełkiem. Obecnie już nikt tak nie haftuje. W takich chwilach zastanawiam się nad ponadczasowością kolorystyki i wzornictwa. Nad tym,że kobiety dostawały takie koszule jako wiano i służyły im przez całe życie.Czasem nawet przechodziły na następne pokolenie. A wzory są nadal godne pozazdroszczenie. Niejeden projektant chciałby aby jego dzieło było tak ponadczasowe .



































































                                                                                                       Do miłego   

Podlasie zza węgła

Aby zapobiec pogłębianiu się złego fatum zamieszczam drugą część zdjęć z Podlasia. W regionie tym bardzo popularne było ozdabianie narożników chałup oraz okien. Różnorodność wzorów drewnianych koronek i niezliczona ilość motywów na węgłach powoduje iż każdy dom jest inny.


 







Do miłego   


Artysta u Artysty

Szukając informacji o Antonim Baranie, jednym z najsłynniejszych rzeźbiarzy regionu Opoczyńskiego natrafiłam na przepiękne zdjęcia twórcy na stronie Daniela Zagórskiego. Mistrzowsko wykonane fotografie z całym szacunkiem i pietyzmem dla rzeźbiarza i jego prac. Antoni Baran rzeźbi głównie tematy religijne, czasami również historyczne. Jego prace wystawiane są w kraju i zagranicą. Bardzo dobrze znany jest w Niemczech.  W 1977 roku otrzymał swoją pierwszą nagrodę w konkursie i od tego czasu zdobył około czterdziestu laurów, a ponadto prestiżową Nagrodę im. Oskara Kolberga. Znawcy sztuki ludowej cenią Antoniego Barana za charakterystyczną ostrą kreskę, swoistą surowość zawartą w realizacjach oraz unikalne rozwiązania kolorystyczne.























Do miłego   


Szlakiem kapliczek Podlasia

Kilka dni na Podlasiu i już moje serce tęskni. Na tym terenie krzyżują się wpływy kulturowe i religijne Polaków, Białorusinów, Żydów, Tatarów, Rosjan i Litwinów. Dzięki temu powstała bardzo ciekawa architektura wsi. Te cudowne koronki przy oknach , węgły dekorowane różnorodnymi motywami a ponad to wszystko - piękne kapliczki i krzyże przydrożne. Właściwie nie rozstawałam się z aparatem, więc będzie co oglądać w najbliższych dniach. A dzisiaj moim szlakiem kapliczek.












O kapliczkach jeszcze będzie nie jeden raz.
 Do miłego