Kierunek Jolinkowo

Kilka godzin błogiego lenistwa w Jolinkowie nikomu nie zaszkodzi.





Koziarnia stoi już kompletna a kozom nie wieje :)


Niby ,że Ewa pomaga .......



Niby ,że ja pomagam ......


Ploteczki.....


śniadanko...




A to Fidel, którego czekały duże przyjemności w ten dzień.
Przyjechały do niego dziewczyny :)



























Do miłego :)

7 komentarzy:

  1. Oj zazdroszcze Ci tej wizyty u Joli...jakie piekne zdjecia zrobilas, serce sie cieszy widzac to miejsce...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko myślę ,że jeszcze tam kiedyś pojadę na dłużej a i Ty planuj - może się zdarzy :) Pozdrawiam

      Usuń
    2. Dodalas jeszcze jedno zdjecie, jakie piekne! moze kiedys dotre do Jolinkowa...

      Usuń
  2. Mariola do zobaczenia :)))) już niedługo

    OdpowiedzUsuń
  3. Pani Mariolu, magiczne miejsce odkryte , magiczne kozy ...sielanka !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia tego nie oddają ale miejsce czarujące, warto zaplanować dłuższy pobyt:)

      Usuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny i zapraszam.